Aktualności, Miesięczne zalecenia pasieczne

Zalecenia pasieczne Lipiec

zalecenia pasieczne

Lipiec to najcieplejszy miesiąc w Polsce. Lipy w tym czasie nektarują obficie. Pszczelarze wędrujący z pszczołami wykorzystują pożytki także z gryki, która ma podobne wymagania jak lipa, a ponadto jej nektarowaniu sprzyjają dobre warunki siedliskowe i mikroklimat. W ostatnich latach słyszało się narzekania, że rośliny obficie kwitły, a w ulu pusto. O ile wiosną można zrzucić to na karb jeszcze nie optymalnej siły rodziny, o tyle w czerwcu i lipcu przyczyny takiego stanu są inne. Ilość nektaru wydzielanego przez kwiaty zależy przede wszystkim od gatunku danej rośliny i areału, na jakim występuje.

Nektarowanie wszystkich roślin zależy od następujących czynników:

nasłonecznienie – światło słoneczne wywiera ogromny wpływ na obfitość nektarowania kwiatów, ponieważ decyduje o procesie fotosyntezy, podczas którego wytwarzane są cukry. Widoczne jest to w lesie, gdzie liczne gatunki roślin miododajnych (malina, kruszyna, borówka, wrzos) znacznie lepiej nektarują w miejscach nasłonecznionych,

temperatury powietrza – każdy gatunek roślin ma określony przedział temperatury, przy której najlepiej się rozwija i nektaruje. Wczesną wiosną nektarują przebiśniegi, lepiężniki w temp. 6-8°C, a np. w temp. 8°C zaczyna nektarować agrest. Przyjmuje się, że optymalną temperaturę nektarowania dla większości roślin jest 16-28°C. Powyżej tej temperatury nektarowanie zaczyna się zmniejszać,

wilgotności powietrza i gleby – najodpowiedniejsza wilgotność powietrza dla nektarowania roślin wynosi 60-80%. Nektarowanie roślin zależy również od wilgotności gleby – przyjmuje się, że optimum wynosi 50-60% wody, którą gleba może wchłonąć. Niedobór wody zmniejsza, a susza wręcz przerywa nektarowanie.

To główna przyczyna niepowodzeń pszczelarskich w ostatnich latach,

• ciśnienie atmosferyczne odgrywa bardzo ważną rolę w nektarowaniu roślin – im jest niższe, tym więcej nektaru jest wydzielane przez rośliny. Wyżowa cyrkulacja przynosi niższą temperaturę w nocy i spowalnia nektarowanie. Wartości ciśnienia do 1000 MPa mają bardzo dobry wpływ na wydzielanie nektaru,

wiatr powoduje wysychanie nektaru, szczególnie u roślin z odkrytymi nektarnikami jak lipa i gryka,

uprawy i nawożenie gleby – uprawiana roślina, aby się rozwijać, wymaga odpowiedniego podłoża. Nadmierne nawożenie azotem powoduje silny wzrost zielonej masy i zmniejszenie kwitnienia. Stwierdzono, że zwiększone nawożenie potasem oraz odpowiedni poziom mikroelementów wpływa dodatnio na obfitość nektarowania,

fazy kwitnienia i pory dnia – nektarowanie zmienia się wraz z porą dnia. Niektóre gatunki nektarują w godzinach przedpołudniowych, np. gryka. Do godzin południowych nektaruje mniszek lekarski. Lipa i łopucha nektarują najobficiej w godzinach południowych, a nawet wieczornych. Natomiast wszystkie rośliny uprawiane w poplonach nie będą nektarowały tak wydajnie, jak w plonie głównym.

Pożytek z gryki

Kilka uwag dotyczących korzystania z pożytku z gryki:

• gryka nektaruje w godzinach przedpołudniowych,

• miodobranie z gryki należy wykonać pod koniec trwania pożytku w godzinach nektarowania gryki,

• pyłek z gryki ma bardzo niską wartość biologiczną,

• na „gryce” wzrasta stopień agresywności pszczół, nawet z linii o dziedzicznie utrwalonej łagodności,

• plastry po odwirowaniu w celu osuszenia wstawiamy do uli po ustaniu lotu pszczół (operujemy całymi korpusami).

W lipcu w rodzinach pszczelich dominują głównie pszczoły lotne. Kończący się pożytek, prowadzenie ostatniego miodobrania oraz główny przegląd jesienny sprzyjają występowaniu rabunków. Prace związane z przeglądami rodzin i miodobraniem wykonujemy płynnie, zabezpieczając przed rabującymi pszczołami głównie plastry z miodem. W tym czasie do uli zakładamy wkładki wylotowe, które ograniczają wejście do ula. Przeglądy starajmy się przeprowadzać w godzinach porannych i popołudniowych.

Czynnikami wzmagającymi rabunek w pasiece są:

• długotrwałe prowadzenie przeglądów,

• nieszczelność uli,

• pozostawienie na pasieczysku plastrów,

• nieszczelna pracownia pszczelarska,

• utrzymywanie słabych i silnych rodzin na jednym pasieczysku.

Po zakończeniu pożytków przystępujemy do odbierania miodu. Dbamy o to, aby odbierać tylko plastry z miodem dojrzałym. Wyjmując plastry, omiatamy pszczoły do ula. Dla zapewnienia dużej wydajności pracy przy miodobraniu i ograniczeniu rabunków pszczelarz powinien stosować do odbierania całych korpusów z miodem przegonki. Są one prostym sprzętem pasiecznym, a ich konstrukcja zapewnia przedostawanie się pszczół tylko w jednym kierunku. Pszczelarze montują przegonki w płytach i umieszczają je między korpusami.

Pszczoły schodzą z miodu do dolnych kondygnacji ula, najczęściej po kilkunastu godzinach. Zaletą stosowania przegonek jest duża wydajność pracy przy odbieraniu nadstawek z miodem, mniej czasochłonny przegląd rodzin pszczelich, możliwość odbierania całych korpusów z miodem bez potrzeby indywidualnego przekładania ramek, ograniczenie rabunków, szczególnie przy ostatnim miodobraniu. Do wad stosowania przegonek możemy zaliczyć dwukrotne unoszenie korpusów z miodem (przy znacznych odległościach do pasiek powoduje to dodatkową potrzebę dojazdu), czas potrzebny na zejście pszczół z nadstawek (ok. 24 godziny) i obniżenie temperatury plastrów z miodem. W dużych pasiekach wydajność pracy przy miodobraniu możemy podnieść, stosując urządzenia do wydmuchiwania pszczół oraz repelenty. Najczęściej używanym urządzeniem do wydmuchiwania pszczół jest spalinowa turbina produkująca silny strumień powietrza, przy pomocy którego

wydmuchujemy pszczoły z korpusów i zabieramy je do miodobrania. Prostym sposobem na odbieranie plastrów z miodem jest wykonanie lub zakup omiatacza do ula. W małych pasiekach posiadanie omiatacza plastrów poprawia wydajność pracy przy odbieraniu miodu i czyni miodobranie łatwiejszym. Samo miodobranie w pasiece powoduje, że zakłócamy harmonię rodzin podczas wykonywanych przeglądów i zabierania plastrów z miodem.

Aby uniknąć przedłużających się przeglądów w rodzinach, optymalnym rozwiązaniem podczas miodobrania jest stosowanie podwójnego kompletu plastrów. Po zabraniu plastrów z miodem na ich miejscu umieszczamy plastry puste, minimalizując w ten sposób naszą ingerencję w rodzinę pszczelą. Czasochłonnym procesem podczas miodobrania jest odsklepianie plastrów. Większość pszczelarzy stosuje tradycyjną metodę odsklepiania plastrów – przy pomocy widelców do odsklepiania. W większych pasiekach stosowane są do odsklepiania noże elektryczne, a w profesjonalnych gospodarstwach pasiecznych odsklepiarki mechaniczne lub nawet całe linie technologiczne do odbierania miodu. Bardzo ważnym elementem nowoczesnej pracowni pszczelarskiej staje się wirówka lub prasa do odsklepin. Odzyskujemy w ten sposób miód, którego ręcznie nie jesteśmy w stanie oddzielić, a odsklepiny zupełnie suche przetapiamy. W dużych pasiekach powinien być prowadzony oddzielny obieg wosku.

Wosk pozyskiwany z odsklepin i ramek pracy jest wolny od akarycydów, więc warto go wykorzystać do produkcji węzy na własne potrzeby. Wytop wosku w pasiekach możemy prowadzić przy użyciu topiarek słonecznych. Ta metoda nie jest pracochłonna i nie zwiększa kosztów pozyskania surowca woskowego. W pracowni pszczelarskiej wykonujemy brakowanie plastrów. Plastry, które zamierzamy magazynować, musimy zabezpieczyć przed motylicą. Wypróbowanym sposobem jest przechowywanie plastrów w pomieszczeniu o niskiej temperaturze 8-10°C (pomieszczenie wyposażone w klimatyzator, sucha, chłodna piwnica itp.). Plastry możemy też przechowywać w szczelnych pojemnikach: zestawione puste kondygnacje ula, szafy, beczki, transportówki w środowisku kwasu octowo-lodowatego.

Bezpośrednio po ostatnim miodobraniu przeglądamy rodziny w całej pasiece w celu wstępnego oszacowania zapasów, ilości i jakości czerwiu oraz zdrowotności czerwiu i pszczół dorosłych. Podczas tego przeglądu układamy gniazdo do zimowania, dobieramy plastry w taki sposób, aby ich barwa była jednolita, nie przekładamy plastrów jasnych i ciemnych. Po ostatnim miodobraniu pszczelarze powinni przystąpić do zwalczania warrozy. Ilość czerwiu pszczelego i trutowego w rodzinach od marca do lipca sprzyjała namnożeniu się tego pasożyta, a także wirusów. Obserwacje w pasiekach wskazują, że wartość progowa, której rodzina nie może przekroczyć, to

ok. 2000 pasożytów. Powyżej tej wartości leczenie rodzin, nawet radykalnymi metodami nie przynosi rezultatów. Aby w naszych rodzinach nie przekraczać tych wartości roztoczy, musimy sprzężyć metody mechaniczno-biologiczne i farmakologiczne. Od wczesnej wiosny stosujemy „ramki pracy”, w maju i czerwcu odbieramy

plastry z czerwiem do odkładów, a po ostatnim miodobraniu przystępujemy do poddawania preparatów farmakologicznych lub prowadzimy przy pomocy parowników odparowanie kwasu mrówkowego. Odparowanie 60% kwasu mrówkowego w ulach nie jest bezpiecznym zabiegiem – intensywność parowania kwasu jest uzależniona od temperatury, ciśnienia atmosferycznego, siły i kondycji rodziny. Opary kwasu istotnie obniżają masę ciała pszczół i strukturę białka. W upalne dni w silnych rodzinach pszczoły wylegają na ściankę ula.

Od kilku lat pszczelarze zwalczają warrozę, stosując paski tekturowe nasączone roztworem gliceryny i kwasu szczawiowego. Paski zawiesza się w uliczkach międzyramkowych. Paski takie możemy wykonać we własnym zakresie.

Od 10 lipca matki powinny wznowić intensywne czerwienie, bo najwartościowsze pszczoły wygryzają się między 15 sierpnia a 10 września. Intensywność czerwienia matek powinna być stymulowana przez umiarkowany pożytek nektarowo – pyłkowy. Na rodzinę powinno przypadać co najmniej 5-6 kg miodu oraz 2 plastry z pierzgą. W przypadku jego braku należy przystąpić do podkarmiania „pobudzającego” rzadkim syropem cukrowym, w dawkach 1-2-litrowych co kilka dni (zależnie od siły rodziny), a w przypadku głodu pyłkowego należy dodać zapasowe plastry z pierzgą (wystawiamy je w maju z gniazd i przechowujemy) lub zmielone obnóża pyłkowe. Ule o dużych ramkach rodni lepiej zabezpieczają zapasy pierzgi. W rodzinach korzystających z pożytków późnych, np. z nawłoci i wrzosu, intensywne czerwienie matek pszczelich powinno nastąpić w okresie od 15 czerwca do 15 lipca, ponieważ pszczoły wygryzione z tego czerwiu będą w II i III dekadzie sierpnia zbieraczkami. Rodziny korzystające z pożytków późnych powinny być odciążone od przerabiania zapasów na zimę, jak również zasilone lub połączone z odkładem albo rodziną o właściwej strukturze biologicznej. W przeciwnym przypadku spracowane pszczoły nie rokują nadziei na przetrwanie zimy. Pasieki wykorzystujące pożytki późne wymagają prowadzenia innej gospodarki pasiecznej, np. gospodarki dwurodzinnej (część rodzin wykorzystuje pożytek późny, zaś pozostałe stanowią rodziny pomocnicze – wykorzystane do zasilania oraz magazynowania w plastrach pokarmu na zimę). W praktyce pszczelarskiej wykorzystujemy zarówno syrop tradycyjny, jak i pokarmy gotowe: syropy inwertowane lub syropy glukozowo-fruktozowe.

Pamiętajmy, aby dostosować dawkę do objętości gniazda, nie zalewając go.

Pozyskujemy propolis

Kit pszczeli, obok miodu, to najdłużej pozyskiwany surowiec od pszczół. Pszczoły wykorzystują propolis do powlekania części ula i plastrów. Najprostszą metodą pozyskiwania propolisu jest zeskrobywanie go z ramek, ścian ula i okolic wylotu. Ilość pozyskanego kitu możemy zwiększyć, wykorzystując wolne miejsca i szpary między ramkami – pszczoły „nie lubią” nieszczelności. Pozostawienie większych odległości między ramkami a beleczkami odstępnikowymi zmusza pszczoły do kitowania. Jeśli stosujemy, zamiast beleczek odstępnikowych, płyty powałkowe lub folie, możemy bezpośrednio na ramki położyć siatkę plastikową o oczkach 3×3 mm lub

dwie kraty odgrodowe, których otwory przesuwamy względem siebie. Tak wykonana powałka będzie przez pszczoły intensywnie kitowana. W płytach powałkowych wykonane są otwory o średnicy ok. 90 mm zaopatrzone w okrągłe poławiacze propolisu, tzw. pajączki. Po uchyleniu styropianowych korków w powałce pszczoły także kitują trapezowe otwory w poławiaczach. Oddzielenie propolisu od części plastikowych, zarówno siatek, jak i krążków powałkowych, możemy przeprowadzić po wymrożeniu tych elementów i energicznym wykruszeniu propolisu. W taki sposób uzyskujemy bardzo czysty propolis wysokiej jakości.

Walka ze skutkami upałów w pasiece

Walka ze skutkami upałów w pasiece opiera się na trzech filarach:

  • ochronie uli przed bezpośrednim nasłonecznieniem,
  • zapewnieniu obfitego i stałego dostępu do wody
  • maksymalnej poprawie wentylacji gniazda. Działania te zapobiegają przegrzaniu czerwiu i topnieniu woskowych plastrów.

Cienie i izolacja

  • Osłonięcie uli: Ustaw pasiekę w miejscu naturalnie zacienionym (np. pod koronami drzew) lub zastosuj sztuczne cieniowanie przy użyciu specjalnych siatek cieniujących. [1]
  • Ochrona korpusów: Zastosuj jasne kolory uli i unikaj ciemnych daszków, które absorbują promienie słoneczne. Na daszki można położyć maty izolacyjne lub gałązki, które ograniczą nagrzewanie.
  • Unikanie patelni: Przestaw ule w bardziej zacienione miejsce, jeśli stoją na pełnym słońcu i nie ma możliwości ich osłonięcia.

Dostęp do wody

  • Poidła: Wystaw poidła z czystą wodą blisko pasieki, najlepiej na otwartej przestrzeni, by były nagrzane promieniami słonecznymi.
  • Bezpieczeństwo pszczół: Woda w poidle musi mieć elementy, na których pszczoły mogą bezpiecznie usiąść, by nie utonąć (np. keramzyt, mech, słoma, kamienie czy patyki).
  • Stałe uzupełnianie: Pszczoły zużywają w upalne dni ogromne ilości wody do chłodzenia ula i rozrzedzania pokarmu, dlatego regularnie kontroluj i uzupełniaj jej poziom.

Wentylacja i chłodzenie

  • Wylotki: Całkowicie otwórz dolne wylotki, a w razie konieczności także górne, aby ułatwić obieg powietrza.
  • Siatki w dennicach: Ule z dennicami osiatkowanymi pozwalają na swobodny przepływ powietrza od spodu, co znacząco odciąża pszczoły w procesie wachlowania.
  • Zwiększenie przestrzeni: Jeśli w rodzinie jest dużo pszczół, dodaj nadstawki lub korpusy (nawet częściowo puste), aby pszczoły miały więcej miejsca i nie były ściśnięte w gnieździe, co generuje dodatkowe ciepło.

Ochrona przed rojem i przeglądy

  • Prace w pasiece: Wykonuj przeglądy wczesnym rankiem lub późnym wieczorem. Ograniczaj ingerencję do minimum, by niepotrzebnie nie otwierać ula w ciągu dnia i nie wypuszczać nagromadzonego chłodnego powietrza.
  • Nastrój rojowy: Wysokie temperatury mogą potęgować nastrój rojowy. Zapewnienie dobrej wentylacji i odpowiedniej ilości miejsca pomaga w zapobieganiu wychodzenia rójek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *