Maj to miesiąc, w którym rodzina pszczela dąży do jak najszybszego osiągnięcia pełni rozwoju. Miejsce starych pszczół zajmują młode. Przy dobrej pogodzie i z dostępem do pożytków rodziny szybko się rozwijają. Prace, jakie będziemy wykonywać przy pszczołach w maju zależą od kilku czynników: pogody, rozkładu pożytków w sezonie, typu prowadzonej gospodarki, typu uli, wielkości pasieki itp.
W rodzinach kończy się wymiana starych zimowych pszczół na młode. Na większości terenów naszego kraju pojawiają się pożytki towarowe. Majowe pożytki stanowią przewagę pożytków w całym roku, a w wielu regionach to ponad 60% pożytków całorocznych. Rodziny pszczele są w tym czasie na etapie intensywnego rozwoju i tylko częściowo wykorzystują wydzielany w tym czasie przez rośliny nektar i pyłek. W maju, szczególnie na początku, obserwujemy niekorzystny stosunek pszczół lotnych do ilości młodych pszczół i czerwiu. Dlatego tak ważne jest zrównoważone poszerzanie gniazd. Do ich poszerzania wykorzystujemy głównie węzę. I choć istnieje przekonanie, że dodawanie węzy istotnie obniża wydajność miodu, to nie możemy zapominać o potencjale naszych rodzin. Wszystkie młode pszczoły zaangażowane w budowanie plastrów zagospodarowują właściwie wosk, który ich gruczoły wydzielają w 12-18 dniu po urodzeniu. Pszczelarze pozyskujący pyłek kwiatowy przy pomocy dennicowych poławiaczy pyłku bardzo często widzą w szufladach „łuseczki woskowe”, które nie znalazły zastosowania w ulu. Dodawanie węzy na obrzeżach czerwiu nie dzieli gniazda i nie zmusza pszczół do jej budowy w okresach bezpożytkowych oraz nie powoduje jej niszczenia. Dodawanie węzy nie tylko nie wpływa na obniżenie zbiorów miodu, ale wnosi dynamizm do rodzin pszczelich. W kondygnacjach miodni węzę dostawiamy naprzemiennie z plastrami suszu. Właściwa rotacja plastrami w gnieździe przyczynia się do ich wymiany i zapewnia zdrowotność w przyszłym sezonie. W celu ograniczenia roztoczy Varroa destructor od wczesnej wiosny wprowadzamy do rodzin ramki pracy. Ramka pracy to pusta ramka lub ramka z węzą trutową, na której pszczoły odbudowują komórki trutowe, a matka je zaczerwia. Ramkę pracy umieszczamy w rodni jako ostatnią lub przedostatnią, po osiągnięciu w rodzinie 5-7 plastrów czerwiu pszczelego. Po odbudowaniu jej i zasklepieniu usuwamy ją z ula. Plastry z czerwiem trutowym wytapiamy w topiarce słonecznej lub gotując w wodzie. Prowadzimy w ten sposób mechaniczno-biologiczną walkę z roztoczami w ciągu sezonu produkcyjnego (warto usunąć 2-3 plastry trutowe). Usuwając czerw trutowy, prowadzimy też selekcję, eliminując trutnie z najgorszych rodzin, które mogłyby wpływać ujemnie na unasienianie młodych matek. W ten sposób zapobiegamy także przebudowywaniu komórek na plastrach gniazdowych. Obniżenie ilości czerwiu trutowego w rodzinach istotnie wpływa na obniżenie chęci do rójki.
Nastrój rojowy
W bardzo silnych rodzinach w maju możemy zaobserwować początki nastroju rojowego.
Zdolność pszczół do rojenia jest dla nich naturalnym sposobem rozmnażania i odnowy stanu rodziny. Dla nas pszczelarzy jest zjawiskiem negatywnym, podnoszącym nakłady pracy i obniżającym wydajność produkcyjną rodzin. Rojliwość pszczół jest cechą wysoce odziedziczalną.
Podstawowymi czynnikami sprzyjającymi rójce są:
• wiek matki – rodziny ze starszymi matkami szybciej wchodzą w nastrój rojowy,
• nadprodukcja mleczka pszczelego – przewaga czerwiu krytego powoduje wzrost pszczół karmicielek, które nie mogą zagospodarować mleczka pszczelego,
• zbyt wczesne odizolowanie rodni kratą odgrodową, szczególnie w ulach korpusowych o niewielkiej kubaturze (wielkopolski, Ostowskiej),
• brak prawidłowego poszerzania rodni i miodni,
• duża ilość czerwiu krytego i słaba wentylacja ula, które powodują wzrost stężenia CO2,
• wady konstrukcyjne uli – głównie ciepła zabudowa gniazda,
• genetyka pszczół, u matek porojowych obserwujemy większe nasilenie tej cechy,
• załamanie pogody oraz przerwa w pożytku,
• opóźnione miodobranie.
Zabiegami wpływającymi na zapobieganie i obniżenie zdolności pszczół do rojenia są:
• terminowe poszerzanie gniazda w obrębie rodni i miodni plastrami suszu
i węzą,
• częsta wymiana matek pszczelich,
• zapewnienie pszczołom właściwej wentylacji gniazda – wykorzystanie dennic higienicznych,
• stosowanie ramki pracy,
• cykliczne odbieranie plastrów z czerwiem i pszczół do tworzenia odkładów
i pakietów,
• przewożenie pszczół na pożytki.
Jeśli podczas nastroju rojowego nasze prace w rodzinach ograniczymy jedynie do zrywania mateczników, bez dodatkowych zabiegów, przyczynimy się tylko do przedłużenia nastroju rojowego, a nie do jego likwidacji. Jeżeli posiadamy rodziny w głębokim nastroju rojowym (obecność zasklepionych mateczników rojowych), to najlepiej wykonać nalot z zamianą rodziny w nastroju z rodziną słabą lub odkładem. W ten sposób trwale zmienimy strukturę pszczół lotnych w obu rodzinach. Drugą skuteczną metodą jest wykonanie odkładu ze starą matką wycofaną z rodziny w nastroju rojowym.
W czasie pożytków towarowych możemy doprowadzić do wyrównania siły rodzin poprzez zamianę nadstawek z miodem. W tym celu, w czasie trwania pożytku, w lotny dzień zamieniamy miejscami nadstawki z rodzin słabych z nadstawkami z rodzin silnych. Taki zabieg wyrównuje siłę rodzin, osłabia występowanie nastroju rojowego w silnych rodzinach, przyczynia się do poprawy wydajności miodowej. Podczas tego zabiegu przeprowadzonego na pożytku nie ma konieczności strząsania pszczół z nadstawek.
Monitorujemy zdrowotność rodzin
Częste przeglądy rodzin pszczelich przeprowadzane w maju są dobrą okazją do
oględzin czerwiu. Obecność wszystkich stadiów czerwiu, który jest zwarty na plastrze, świadczy o jego zdrowotności i dobrej kondycji matki pszczelej. Jeżeli czerw jest rozstrzelony, może to oznaczać, że w rodzinie jest wadliwa matka. Jeżeli widzimy „podziurawione” wieczka z czerwiem, możemy podejrzewać jedną z kilku chorób czerwiu: zgnilec złośliwy, łagodny – kiślica, grzybica otorbielakowa lub choroba woreczkowa. Wszystkie wymienione choroby są groźne dla pszczół. Zmienne majowe pogody mogą być też przyczyną choroby majowej – jest to niegroźna choroba pszczół dorosłych, której przyczyną jest zblokowanie przewodu pokarmowego masami niestrawionego pyłku.
Pozyskujemy obnóża pyłku kwiatowego
W maju panują idealne warunki do pozyskiwania obnóży pyłku. Jeśli posiadamy poławiacze pyłku, instalujemy je i rozpoczynamy pozyskiwanie obnóży. Najwięcej pyłku pszczoły przynoszą do ula w dni pochmurne, przy niższych temperaturach. Przy obfitym nektarowaniu roślin poławianie pyłku najlepiej przerwać lub poławiać tylko w godzinach przedpołudniowych. Chcąc utrzymać kondycję rodzin, poławianie można prowadzić w cyklach 2-4 dni, następnie 1-2 dni przerwy. Odebrane obnóża możemy najpierw mrozić, a następnie suszyć. Koniec maja jest okresem pierwszych miodobrań w pasiekach. Odbieramy tylko miód dojrzały z plastrów zasklepionych, po zakończeniu pożytku
rzepakowego. Zwlekanie z odebraniem miodu grozi jego skrystalizowaniem w plastrach.
Pozyskiwanie miodu
Miód z uli pozyskujemy, gdy jest on w pełni dojrzały, to znaczy z ramek gniazdowych zasklepionych przynajmniej w dwóch trzecich oraz nadstawkowych do połowy.
Przy gorszych warunkach pogodowych i pożytkowych może się okazać konieczne wirowanie miodu z ramek nieposzytych (szczególnie miód rzepakowy nie może pozostawać zbyt długo w ramkach, ponieważ nawet w nich krystalizuje).
Przyjmuje się, że miód jest dojrzały, jeżeli po przechyleniu i mocnym potrząśnięciu ramek nie wycieka z komórek.
Radził bym jednak zachować tutaj szczególną ostrożność. Pamiętajmy o zachowaniu czystości przy pozyskiwaniu miodu i przy jego rozlewaniu, aby zapewnić naszym klientom produkt wysokiej jakości. Miód majowy to dla większości pasiek miód rzepakowy.