Przełom maja i czerwca to osiągnięcie przez pszczoły największej siły. Ule są poszerzone do maksimum. Początek czerwca to okres kwitnienia robinii akacjowej, czeremchy, maliny, kruszyny, gorczycy świrzepy (popularnej ognichy), koniczyny, facelii. Pszczelarze prowadzący gospodarkę polegającą na tworzeniu odkładów – cyklicznie odbierają z rodzin pszczoły i czerw. Taki zabieg osłabia występowanie nastroju rojowego i zapewnia nastrój roboczy oraz właściwą strukturę biologiczną rodzin, a także ogranicza nadprodukcję mleczka pszczelego.
Odkład jest nową rodziną pszczelą powstałą wskutek działania pszczelarza.
Do pustego ula, ula odkładowego albo transportówki przenosimy plastry z czerwiem i obsiadającymi pszczołami oraz poddajemy matkę pszczelą lub matecznik hodowlany. Uzyskana w ten sposób jednostka jest samodzielna od momentu rozczerwienia się matki pszczelej.
Zalety tworzenia odkładów
• małe straty w przyjęciu i unasienieniu matek,
• możliwość wymiany matek, przez łączenie odkładów z rodzinami produkcyjnymi
po sezonie,
• rodziny odkładowe z rozczerwioną matką nie wymagają długotrwałych i pracochłonnych
przeglądów,
• jeśli poddajemy mateczniki, unikamy zbędnej i czasochłonnej manipulacji,
• ponieważ z odkładów nie pozyskujemy miodu, możemy przystąpić po ich
utworzeniu do zwalczania warrozy,
• rozwijające się odkłady weryfikują jakość matek pszczelich.
Odkłady w zależności od przeznaczenia możemy tworzyć z jednego, dwóch
lub więcej plastrów czerwiu.
Prace pielęgnacyjne po utworzeniu odkładów
Do podstawowych prac po utworzeniu odkładów należą:
• zapewnienie pokarmu, w zależności od siły i stanu biologicznego nowo powstałej rodziny. Pszczoły powinny mieć zapewniony pokarm białkowy i węglowodanowy. W tym celu w odkładzie umieszczamy minimum 1 plaster okrywowy z zapasami miodu i pierzgi, po samym powstaniu odkładu poddajemy syrop w ilości 1-2 litry, następnie zapewniamy pszczołom stały dostęp do pokarmu. Możemy poddawać do odkładów ciasto miodowo-cukrowe (2-3 kg) lub wywieźć je na pożytek.
• poddanie matki pszczelej lub matecznika hodowlanego i kontrola przyjęcia.
Do utworzonych odkładów poddajemy matki unasienione, nieunasienione lub mateczniki hodowlane. Nowo powstałe odkłady ze względu na niewielką siłę i dobrą strukturę biologiczną bardzo dobrze przyjmują poddane matki.
Mniejszy nakład pracy uzyskamy, gdy odkłady otrzymają mateczniki hodowlane na wygryzieniu.
Po 12-14 dniach od poddania matka rozpoczyna czerwienie, w tym okresie przeniesiony czerw do tworzonego odkładu wylęga się i możemy wykonać zabieg, osiągając wysoką skuteczność. Możemy użyć preparatów: Apiwarol AS, BeeVital (obecnie VarroMed), 15% roztwór kwasu mlekowego lub pasków z kwasem szczawiowym.
Właściwie rozczerwione matki w odkładach możemy łączyć z rodzinami produkcyjnymi, np. w okresie karmienia pobudzającego w lipcu i sierpniu. W wielu pasiekach ten zabieg ułatwia planową wymianę matek w rodzinach produkcyjnych. Osierocenie takiej rodziny i dołączenie do niej wcześniej przygotowanego odkładu z rozczerwioną matką nie tylko ogranicza straty w poddawaniu matek, ale także podnosi siłę rodzin w okresie przygotowania rodzin do zimowli. Pszczoły z odkładu są doskonałą świtą dla matki i stanowią właściwą asekurację podczas jej akceptacji przez rodzinę.
Wykorzystanie odkładów do wyrównania siły rodzin w pasiece jest szczególnie przydatne w pasiekach korzystających z późnych pożytków. Wycieńczone pszczoły z takich rodzin po ich osieroceniu i dodaniu odkładów odzyskują właściwą kondycję. Odkłady są przyszłością naszej pasieki w kolejnym sezonie pszczelarskim. Występujące w okresie czerwca pożytki zabezpieczają pokarm dla utworzonych odkładów.
Najczęściej stosowane metody poddawania matek pszczelich
• Poddawanie matek w klateczkach wysyłkowych. Metoda ta jest chyba najczęściej stosowana w naszych pasiekach. W rodzinie osieroconej wieszamy w środku gniazda klateczkę z matką. Natomiast po 1-3 dniach wykonujemy przegląd rodziny w celu sprawdzenia, czy pszczoły nie budują mateczników oraz jaki jest ich stosunek do matki jeszcze w klateczce. Często gdy dokonujemy drugiego przeglądu, a pszczoły akceptują matkę, możemy zauważyć, że pszczoły w przestrzeni, gdzie wisi klateczka, rozpoczynają budowanie snozy, co jest dowodem na zaakceptowanie matki. Jeśli pszczoły propolisują klateczkę, usuwamy ją z ula.
• Poddawanie matki w izolatorze z gęstej siatki. Do wykonanego izolatora jednoramkowego obitego siatką o oczkach 2 x 2 mm lub 3 x 3 mm wkładamy plaster z wygryzającym się czerwiem oraz zapasami miodu i wpuszczamy matkę. Wygryzające się robotnice zaopiekują się matką i po kilkunastu godzinach przystąpią do pielęgnowania jej i karmienia. Plaster wraz z matką można usunąć z izolatora dopiero wtedy, gdy matka go zaczerwi. Metoda jest bardzo skuteczna i godna polecenia przy poddawaniu matek szczególnie cennych, np. hodowlanych.
• Poddawanie matki z zastosowaniem sztucznego matecznika. Metoda także bardzo skuteczna. Aby poddać matkę, wykonujemy matecznik. Można zrobić go z dłuższej miseczki matecznikowej lub zwinąć z papieru i nasączyć woskiem. W tak przygotowany matecznik wpuszczamy matkę (najlepiej oznakowaną) i wklejamy go w plaster w miejsce, w którym znajdował się matecznik ratunkowy, a pozostałe mateczniki likwidujemy. Metoda ta jest godna polecenia zarówno do poddawania matek unasiennionych, jak i nieunasiennionych.
• Poddawanie matki na plaster. Po zabraniu starej matki kładziemy na plaster młodą matkę i obserwujemy przez kilka minut zachowanie pszczół. Jeśli pszczoły będą podchodziły i pielęgnowały matkę, wyciągając w jej kierunku języczki, jest to dobra oznaka jej akceptacji. Może też nastąpić tzw. Okłębienie matki – w przeciągu kilku sekund matka zostaje zaatakowana przez pszczoły, jedne z nich żądlą ją, inne dotkliwie szarpią żuwaczkami. Zdarzają się przypadki, że już po kilku minutach martwa (poćwiartowana) matka jest wyrzucona przed ul. Metoda ta jest wysoce ryzykowna – polecana raczej dla bardzo doświadczonych pszczelarzy.
• Poddawanie matki przez wylot. Metoda ta może być stosowana wyłącznie w okresie trwającego pożytku i raczej wczesnym latem. Polega ona na wpuszczeniu matki przez wylot. Przeprowadza się to w godzinach wieczornych– do osieroconej 2-3 godziny wcześniej rodziny wpuszczamy matkę. Matka przed wpuszczeniem do ula może być przegłodzona przez około 1 godzinę. Zaraz po wejściu matki wpuszczamy kilka kłębów dymu przez wylot.
Z własnych doświadczeń polecam modyfikację tej metody podczas wpuszczenia matek dwuletnich lub starszych wycofanych, do rodzin z trutówkami fizjologicznymi. Podczas poddawania matek dla wyrównania zapachu w rodzinie pszczelej i lepszego akceptowania matki poddawanej możemy nakropić do ula krople miętowe, melisę lub olejki eteryczne. Aby zmniejszyć ryzyko przyjęcia poddanych matek, zawsze wykonujemy przegląd gniazda, by wyeliminować możliwe mateczniki ratunkowe. W zależności od pożytków, jakimi dysponujemy, możemy prowadzić gospodarkę opartą o izolację matek pszczelich, ograniczając czerwienie matek poprzez umieszczenie ich w izolatorach jedno- lub kilkuplastrowych. Ograniczenie wychowu czerwiu zmniejszy także ilość pokarmu węglowodanowego i białka, który zostaje zużyty przez rodzinę pszczelą. Izolując matki, poprawiamy wydajność miodową rodzin. Okres izolacji matki pszczelej nie powinien wynosić więcej niż 2-3 tygodnie. Matki z bardzo plennych linii nie powinny być umieszczane w izolatorach jednoplastrowych. Podczas izolowania matek niektóre rodziny w gnieździe na czerwiu poza izolatorem mogą budować mateczniki ratunkowe. Stosując izolatory, musimy pamiętać o ewentualnych stratach matek, dlatego zabezpieczamy matki rezerwowe. W rodzinach, w których planujemy późną wymianę matek, możemy prowadzić izolację w klateczkach z kraty odgrodowej.
W pasiekach korzystających z kilku pożytków lub prowadzących wędrówki ograniczenie czerwienia matki odbywa się poprzez umieszczenie jej w jednej kondygnacji rodni lub półnadstawce. W ulach leżakach wielkość rodni ograniczamy, stosując pionową kratę odgrodową. Zapewnienie właściwego rozwoju takich rodzin umożliwia odbieranie miodu z poszczególnych pożytków i właściwe wykorzystanie siły rodziny. Stosując izolację matki, niestety nie ograniczamy ilości pasożyta Varroa destructor. Chyba że czerw z izolatorów będziemy usuwali, traktując go jako plastry-pułapki.